Kupowanie książek

Standardowy

Kupowanie książek to dla wielu osób, także dla mnie coś niezwykle przyjemnego. Perspektywa ciekawej lub pouczającej i interesującej lektury kusi pięknymi okładkami z księgarnianych półek. Po przeczytaniu jednak, część najciekawszych książek trafia na półki, ale części chcemy się pozbyć. Zwykle to te, które nie przypadły nam do gustu i wiemy że nie będziemy chcieli czytać ich kolejny raz. Wtedy idziemy do antykwariatu lub jeśli jesteśmy bardziej leniwi, szukamy w google skup książek z dojazdem. I tak się pozbywamy książek, które nie były dla nas niczym przełomowym, ani przyjemnym. Ale sporo książek wywiera na nas duże wrażenie.

Jakie to tytuły wywarły na mnie największe wrażenie, że nie pozwoliłem żeby trafiły do antykwariatu lub na skup książek? Jeśli miałbym wymienić pierwszy z brzegu tytuł, to na pewno będzie to 22 paragraf Josepha Hellera. Jest to dzieło, które śmiało można zakwalifikować do literatury pacyfistycznej – główny bohater za wszelką cenę, chce się wyrwać z wojny i wrócić do kraju. Jednak oprócz ducha pacyfizmu, przede wszystkim czytelnik zwraca uwagę na niesamowite poczucie humoru autora. Mimo przykrych zdarzeń m.in. śmierci przyjaciół głównego bohatera, żartobliwe opisy tych sytuacji sprawiają, że całość nie przytłacza czytelnika. Możliwe, że przez to nie odczuwamy tak przykrości, które zsyła na ludzi wojna. Jednak każdy inteligentny człowiek, oprócz rozśmieszających do łez fragmentów, znajdzie coś co pobudzi go do refleksji.

Zatoka Halong

Standardowy

Dzisiaj prawdziwa perełka – parę fotek z zatoki Halong. Kto się interesuje Azją i Wietnamem, ten na pewno wie co to za zatoczka :) Piękne widoczki, piaszczyste plaże, tajemnicze jaskinie. W sezonie mnóstwo turystów, ale poza sezonem da się wytrzymać :)
Ha long

Tutaj kapitanem jest piesek ;) Czyli o psie, który podróżował łodzią.
Kapitan pies

Jeśli mówimy o Wietnamie, to nie da się nie wspomnieć o najpopularniejszym sposobie transportu, w tym rejonie Azji: skuterach.

Skuterki, skuterki i jeszcze raz skuterki

Luty, okuj buty

Standardowy

Zima powoli odpuszcza, ale nadal jest zimnawo. Może nie tak jak jeszcze miesiąc temu (w nocy bywało do -20), ale to i tak nie jest idealna pogoda dla mnie. Wolę letnie ciepełko, wygrzewanie się na piaszczystej plaży. A w dłoni coś zimnego do picia. Niestety to dopiero za kilka miesięcy, ale wszystko idzie ku lepszemu. Coraz później robi się ciemno, właściwie już za miesiąc, będzie można się długo cieszyć słońcem.

W zimę jak i w lato jest mnóstwo rzeczy do fotografowania, ale osobiście wolę robić to latem. Powód jest bardzo prosty – ręce nie marzną tak przy trzymaniu aparatu, poza tym nie trzeba się wiecznie dogrzewać. Co prawda śnieg, szczególnie w połączeniu z promieniami słonecznymi daje niezapomniane połączenia, ale wolę jednak inne pory roku temu.

Poza tym w lutym nie można robić wielu rzeczy, szczególnie na świeżym powietrzu. Teoretycznie można sobie pobiegać nawet na śniegu, ale nie zawsze jest to dobre dla zdrowia. Mi zdarzają się często przeziębienia, kiedy biegam w miesiącach jesiennych, a szczególnie zimowych.

Łódź, koparka i nie tylko :)

Standardowy

Dzisiaj wrzucam parę różnych fotek z Łodzi, ale nie tylko. Na jednym będą góry za granicą (ciekawe czy zgadniecie, gdzie było robione:) ), na innym łódź, ale nie miasto! Dajcie znać co sądzicie o tych zdjęciach. Piszcie komentarze, maile cokolwiek!

Łódź
Łódź nad ranem, widok na jedno z bardziej znanych centrów handlowych – Galeria Łódzka. O tej godzinie nie ma tam jeszcze tłumów ;)
góry

No i mam dla Was zagadkę. Gdzie było robione to zdjęcie? Macie jakieś typy, co to za okolica? Na pewno nie jest to Łódź i na pewno nie jest to nasza piękna ojczyzna :)

łódź2
A tutaj kolejne zdjęcie, tym razem z mojego ukochanego miasta. Jakieś remonty robione są cały czas. W głębi chyba jakaś koparka. Lubię robić zdjęcia nocą :)
streetphoto
No i obiecana łódka :)

Alpy ciąg dalszy

Standardowy

Piękne Alpy

Tak jak obiecałem, kolejne zdjęcie z Alp :) Nie wiem jaki to szczyt, ale może któryś z czytelników będzie potrafił powiedzieć co to za rejon, szczególnie że widać drogowskazy :) Zapraszam do komentowania i oceniania zdjęć :)

Alpy

Standardowy

alpy

Widoczek z ulicy na Alpy :) Zdjęcie robione w ciągu ostatniego roku na wyjeździe do Francji. Wkrótce wrzucę więcej zdjęć z tego wyjazdu, m.in. z Paryża, Lens, Lyonu, lazurowego wybrzeża (Caen itd.). Uwielbiam fotografować góry, dlatego większość zdjęć może dotyczyć ALP :)